Nasza parafianka - Marzena Janicka, która - jak sama zaznacza - nie jest teologiem, dzieli się z nami przemyśleniami na temat czytań z Pisma Świętego, które jutro, w niedzielę, usłyszymy podczas Mszy świętej.
Przeczytajmy te refleksje. Niech jej słowa pomogą nam otworzyć się na Boże Słowo.
Komentarz do Liturgii Słowa na niedzielę 18 października 2026 roku
Rok A
Iz 45, 1. 4-6
Ps 96 (95), 1 i 3. 4-5. 7-8. 9 i 10ac
1 Tes 1, 1-5b
Mt 22, 15-21
Jeśli będziemy żyć z Bogiem, On nami pokieruje, pokaże właściwą drogę, otworzy drzwi, pokona tych, którzy będą przeszkodą. Wszechmocny może wszystko, nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, użyje więc do realizacji swych planów nawet takich narzędzi, które żadnemu człowiekowi nie przyszłyby do głowy. Stwórca poprowadzi do zwycięstwa pogańskiego władcę, aby ten uwolnił Jego lud. Czcijmy więc Pana, głośmy wszem i wobec Jego potęgę, bo jest największy, jedyny i daje nam swoją miłość. Prowadzi uczniów do nowych wspólnot, aby głosili Jego imię i sprawia, że i te zaczynają podążać za Nim. Jego moc i niekwestionowana władza nad całym światem nie dają jednak nikomu przyzwolenia na nieprzestrzeganie praw ustalonych przez ziemskich władców, o ile te nie są w sprzeczności z prawem nadrzędnym – Boskim.
Przesłaniem perykopy z Księgi proroka Izajasza jest pokazanie wielkiej mocy Boga nie tylko nad ludem wybranym, nie tylko nad wierzącymi w Niego, ale nad całym światem. Bóg Ojciec może wszystko, pokieruje każdym, żeby zrealizować zamiary, w tym przypadku ratować swoje dzieci – Izraelitów, z niewoli babilońskiej. Cyrus, do którego zwraca się Stwórca w omawianym fragmencie, i który jest opisany jako pomazaniec Boży, to Cyrus II Wielki, król Persji. W 538 roku przed Chrystusem zdobywa Babilon i zezwala Żydom na powrót do ojczyzny i odbudowę świątyni w Jerozolimie (dekret o powrocie). Co więcej, Cyrus finansuje to przedsięwzięcie środkami ze skarbca królewskiego (Ezdr 1, 7-11). Oto kolejny dowód, że Bóg jest wszechmocy, posługuje się pogańskim władcą, prowadzi go za rękę: „ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody (...)", daje mu siłę i to, co potrzebne, aby odniósł zwycięstwo, czyniąc go nieświadomym narzędziem swojej mocy. Pan robi to przez wzgląd na „jego sługę, Jakuba, Izraela" i na możliwość odbudowy w wierze. Stwórca pokazuje swoją potęgę: „Ja jestem Pan, i nie ma innego. Poza mną nie ma Boga". To silna manifestacja monoteizmu i siły Boga jedynego, dla którego nie ma barier, nie ma granic. Jedynie On jest w stanie i uratuje każde swoje dziecko nawet w sytuacji, która dla człowieka zdawać się będzie beznadziejną. Jego omnipotencja przekracza ludzką wyobraźnię.
Powtarza tę myśl Psalm responsoryjny – to On jest Bogiem prawdziwym i jedynym, który może wszystko, "bogowie pogan są tylko ułudą". Należy Mu się chwała, uznanie Jego potęgi, Jego Królestwa, i uwielbienie.
W perykopie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan założyciele tej greckiej wspólnoty – święty Paweł, Sylwan i Tymoteusz – dziękują jej członkom za wiarę, nadzieję i miłość – trzy filary wiary chrześcijańskiej. Warto zwrócić uwagę na pozdrowienia autora: „Łaska wam i pokój”, łączy ono greckie „charis” – łaska, i żydowskie „szalom” – pokój; widać w nich uniwersalizm, skierowanie tych słów do wszystkich, łączenie dwóch różnych światów, grecko-rzymskiego z semickim. Św. Paweł podkreśla, że powołanie Tesaloniczan to nie przypadek, to nie ich zasługa ani jego umiejętności przemawiania, lecz to dar od Boga, który się dokonał poprzez Ducha Świętego. Bo przecież tylko wszechmoc Boska może doprowadzić do powstania we wspólnocie tak zróżnicowanych kultur. „Nowa wiara”1 przekracza wszelkie granice i różnice, a Słowa Bożego słuchają zarówno poganie (Grecy), jak i Żydzi. Boża miłość i Zbawienie mają charakter uniwersalny, czyli są ponad wszelkimi podziałami.
Fragment Ewangelii św. Mateusza traktuje o pułapce zastawionej przez faryzeuszy i zwolenników Heroda na Jezusa, z której Syn Boży wychodzi zwycięsko. Przeciw Jezusowi sprzymierzają się wrogowie – faryzeusze, przeciwnicy rzymskiej okupacji i rzymskich podatków, z uczniami Heroda, zwolennikami rzymskiej władzy. Łączy ich wspólny cel: chęć zgładzenia Jezusa. Chcąc uśpić Jego czujność, a może chcąc przypomnieć, kim jest i jak musi postępować, zaczynają słowami: „Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz”. Zadają Mu pytanie, czy wolno nie płacić podatków cezarowi. Gdyby Jezus odpowiedział „nie”, czego się zapewne spodziewali, wiedząc, że uznaje jedynie zwierzchność Boską, zostałby zabity przez Rzymian za spiskowanie przeciwko cezarowi. Jednak Syn Boży nie tylko od razu wyczuwa podstęp, On daje głęboką odpowiedź, kolejną wskazówkę życia w Prawdzie. Pytanie, które miało zgubić Chrystusa, przekuwa na sukces, dając kolejny drogowskaz na drodze wiary; oddanie i lojalność wobec państwa nie kłócą się z oddaniem i lojalnością wobec Boga, o ile władca ziemski, w tym przypadku cezar, nie stawia się w pozycji Boga, a człowiek pamięta o życiu wiecznym i swojej do Boga przynależności. „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu, co należy do Boga”.
Czyż Bóg Ojciec nie jest najpotężniejszy i pełen miłosierdzia w stosunku do swoich dzieci? Nikt nie będzie bardziej się o nas troszczył. Tylko przy Najwyższym możemy się czuć bezpiecznie, bo On usunie każdy kamień z naszej drogi wiary, która prowadzi nas do wiecznego szczęścia. Dostajemy tu na ziemi wystarczająco dużo, aby iść w Prawdzie, aby kochać, bo przecież i my jesteśmy kochani. Idźmy więc z radością, głośmy słowo Boże, bo Ono jest wielką Obietnicą; inni także powinni jej doświadczyć. Warto, więc wzorem św. Pawła pomnażać naszą wspólnotę i pozwolić innym zrozumieć to, co jest największym i najpiękniejszym sensem życia – Miłość i życie w wierze. Przestrzegajmy praw obowiązujących w krajach, strukturach, w których przyszło nam żyć, bo przecież mamy świecić przykładem, mamy żyć zgodnie z przykazaniami. Pamiętajmy jednak, że żadne prawo nie jest nadrzędne nad prawem Boskim. Czyż nie powinniśmy być dumni, że Najwspanialszy Władca świata zechciał wziąć nas pod swoją opiekę? Jego zwierzchność przyjmie każdy, kogo Bóg będzie potrzebował do realizacji swego planu, nawet Cyrus, pogański król perski, uznał Boga niebios i przyznał, że to Bóg dał mu władzę i nakazał zbudować dom w Jerozolimie (2 Krn 36, 23). Piękniej idzie się przez życie ze świadomością, że od zawsze, zanim powstał świat, byliśmy częścią planu Ojca Niebieskiego, który świat stworzył, który nim kieruje, bez którego nic nie może się stać i że każdy z nas jest dla Boga ważny, i że każdego z nas Bóg kocha.
Przypis:
1. N. Eubank, Pierwszy i Drugi List do Tesaloniczan, Poznań 2022 , s. 61.
Literatura:
1. Ks. prof. R. Rumianek, Interpretacja edyktu Cyrusa, Warszawa 2006.
Marzena Janicka
nie-teolog
filolog angielski
absolwentka Szkoły Biblijnej Archidiecezji Gdańskiej