31 października 2026

Komentarz na niedzielę 1 listopada

Nasza parafianka - Marzena Janicka, która - jak sama zaznacza - nie jest teologiem, dzieli się z nami przemyśleniami na temat czytań z Pisma Świętego, które jutro, w niedzielę, usłyszymy podczas Mszy świętej.

Przeczytajmy te refleksje. Niech jej słowa pomogą nam otworzyć się na Boże Słowo.

 

Komentarz do Liturgii Słowa na niedzielę 1 listopada 2026 roku

Rok A

Ap 7, 2-4.9-14

Ps 24 (23), 1b-2, 3-4b, 5-6

1 J 3, 1-3

Mt 5, 1-12a

 

Czy mamy się bać końca świata? To zależy od nas. Bóg jest wszechpotężny, to władca całego kosmosu i wszelkiego stworzenia, i jest wielką miłością, a my mamy to szczęście, że nas wybrał i nazwał „dziećmi Bożymi”. Bóg kocha nas jak Ojciec, opiekuje się nami, ale także wymaga, żebyśmy podążali za Nim i za Jego Synem w swoim postępowaniu, żebyśmy wypełniali Jego wolę z pokorą, z sercem dla innych, a czeka nas wspaniała nagroda; drogowskazem niech dla nas będzie osiem błogosławieństw, o których Jezus nauczał swoich uczniów.

Perykopa z Apokalipsy św. Jana przedstawia czas ostateczny. Często słowo „apokalipsa” interpretujemy jako katastrofę, „płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 8, 12), czyli w rozumieniu potocznym1. Wydaje się wtedy, że ta część Nowego Testamentu jest straszną, katastroficzną wizją końca świata, prawda jest jednak zgoła inna. Etymologiczna analiza słowa prowadzi nas do greki, w której „apokalypsis” oznacza „zdjęcie zasłony, objawienie”, tak też jest ono rozumiane w kontekście biblijnym. Czy zatem rzeczywiście powinniśmy się bać tego, co w swoim objawieniu ukazuje św. Jan? Otóż niekoniecznie, a może nawet wręcz przeciwnie, wszystko zależy od nas samych. W omawianym fragmencie odnosimy się do objawienia Bożego końca świata, a więc do tego, na co wszyscy czekamy – do zwycięstwa dobra nad złem. Jest to więc, tak naprawdę, podniosła, pełna symboliki wizja nadziei dla tych, którzy żyją w Bogu. Jak bogaty i wymowny obraz roztacza się w tej perykopie. Widać anioła, który przychodzi ze wschodu i ma „pieczęć Boga żywego”. To nie jest przypadkowy opis, lecz należy go rozumieć metaforycznie; wschód to początek nowego, przecież wraz ze wschodem wstaje słońce – nowy dzień, a więc to narodziny, w tym przypadku Chrystusa, czyli życia. Pieczęć natomiast jest znakiem przynależności do Boga. Jego początkiem jest chrzest. Przyglądając się dalej opisywanemu obrazowi widzimy Anioła, który chroni przynależnych do Boga przed czterema aniołami mającymi moc wyrządzenia szkody. Mogą one symbolizować niszczycielskie żywioły. Zwróćmy uwagę na liczbę „opieczętowanych”, czyli przynależnych do Boga, bo nie jest przypadkowa, to sto czterdzieści cztery tysiące, symbol pełni, zjednoczenia ludu Bożego Starego i Nowego Testamentu (12 pokoleń Izraela, ze Starego Testamentu x 12 apostołów, z Nowego Testamentu x 1000, liczba która jest symbolem niezliczonej ilości). Widzimy ten wielki tłum, „którego nie mógł nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń”, a więc przynależni do Boga będą ludzie niezależnie od ich pochodzenia. Stoją przez Barankiem, czyli Chrystusem. Mają na sobie białe szaty, symbol niewinności, w ręku trzymają palmy – symbol ostatecznego zwycięstwa dobra nad złem. Stoją wokół  tronu – to obraz oddania się władzy Boga nad całym światem, oddania Mu czci, Starcy – symbol niebiańskich przewodników2, i istoty żywe – symbol całego stworzenia. Przyszli z „wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili”; doświadczyli prześladowań za wiarę, Kościół, za Boga, a zbawił ich swoją krwią Chrystus. (Prześladowania za wiarę mogą przyjąć różną formę, zależnie od czasu i miejsca, w których przyszło nam się urodzić). I w końcu warto zwróci uwagę na siedem sformułowań chwały wymienianych pod koniec tej perykopy, „siedem” to biblijnie potężna liczba oznaczająca moc i doskonałość, a więc głoszenie siedmiu pochwał wobec Boga to wyraz największego dziękczynienia.

Psalm responsoryjny potwierdza,  że cała ziemia, wszyscy ludzie, cały kosmos należą do Boga. Wszystko, co człowiek ma, jest z Jego woli darem dla nas. Bóg nad wszystkim sprawuje kontrolę, jednak to, kto należy do Wszechmocnego, zależy od ludzi, od tego, jak żyją i postępują wobec innych. Kto może się zbliżyć do Pana? Człowiek „rąk nieskalanych i czystego serca, którego dusza nie lgnęła do marności”. To wierni Bogu, nie bożkom,  dostąpią ostatecznego zbawienia. Bożkami, przypomnę z komentarza do Słowa Bożego z poprzednich niedziel, są nie tylko bóstwa czczone przez pogan, to wszelkie marności, w których człowiek się zatracał i zatraca w każdym czasie, zapominając o najważniejszym. Bądźmy wśród tych, „którzy szukają oblicza Boga Jakuba”, wybierzmy właściwą drogę.

Perykopa z Listu św. Jana ma także charakter uniwersalny, nieprzemijający, i jest przepełniona miłością, tj. zarówno opisem Boskiej miłości, której doświadcza się każdego dnia, jak i obietnicą miłości, a także miłości samego autora do Stwórcy. Już sam fakt nazwania nas przez Boga „dziećmi Bożymi” świadczy o Ojcowskim uczuciu, o obietnicy opieki nad nami. Ci, którzy rozumieją tę więź to dzieci Boże, które kiedyś staną przed Panem, dostąpią nieskończonej bliskości z Absolutem, poczują Go jeszcze bardziej, zobaczą w pełni „takim, jakim jest”. Nie możemy jednak czekać bezczynnie, ale dawać świadectwo postępowania na Jego wzór, wówczas dostąpimy paruzji, pełni szczęścia wiecznego.

Co oznacza postępowanie według wzoru Najwyższego opisuje sam Jezus we fragmencie Ewangelii św. Mateusza, w Ośmiu Błogosławieństwach przekazanych na górze swoim uczniom. Kto jest błogosławiony przez Boga, a więc uprzywilejowany (gr. makarios – szczęśliwy3), otrzyma nagrodę w niebie. Oto, kto należy do tej uprzywilejowanej grupy: „ubodzy w duchu” – czyli ci, którzy nie uważają, że sami wszystko mogą, mają w sobie pokorę i ufają mocy Boskiej;  „którzy się smucą” – dotknięci jakimś cierpieniem, także z powodu własnej grzeszności, a więc po raz kolejny – pokorni;  „cisi” – łagodnego usposobienia, którzy nie chcą narzucać swojej woli (pokorni);  „którzy łakną i pragną sprawiedliwości” – woli Bożej i prawdziwego dobra;  „miłosierni” – przebaczający i współczujący; „czystego serca” – szczerzy, pozbawieni dwulicowości i egoizmu; „którzy wprowadzają pokój” – ci , którzy prowadzą do pojednania (pomiędzy narodami, ale także w rodzinach, między sąsiadami); „którzy cierpią prześladowania” – ci, którzy doświadczają zła, drwin, przykrości z powodu swojej wiary. Błogosławieństwa można odczytać jako opis prób, którym może być poddawany człowiek wierzący. Mając jednak świadomość, jaka nas czeka „nagroda w niebie”, powinniśmy przez te próby przechodzić z radością. „Ostatecznie Jezus nie tylko głosi Błogosławieństwa. On żyje Błogosławieństwami. On sam jest Błogosławieństwami. Spoglądając na Niego uwierzycie, co to znaczy być ubogimi w duchu, cichymi i miłosiernymi, tymi którzy płaczą, łaknącymi i pragnącymi sprawiedliwości, być czystego serca czyniącym pokój, prześladowanymi. Z tego powodu ma On prawo powiedzieć: Pójdźcie za Mną!, naśladujcie Mnie”4.

Naśladujmy więc i bez wahania idźmy za Jezusem, za czystym, nieskończonym dobrem, za tym, który doświadczył ogrom bólu i upokorzeń z MIŁOŚCI do nas. Nie boję się końca świata, to przecież tylko koniec tego życia, często pełnego niesprawiedliwości, rozstań, smutku, cierpienia, a początek nowego życia w całkowitej jasności, zgodzie, harmonii i prawdziwej radości. Dla każdego żyjącego w Prawdzie świadomość końca świata powinna nieść potężną nadzieję spełnienia tego, na co wszyscy czekają – życia wiecznego i wiecznego szczęścia w blasku Boga.

 

Przypisy:

   1.       E. Żółek, Apokalipsa – co to jest, znaczenie i kontekst biblijny, 2026, wersja online: https://mamotoja.pl [dostęp: 27.10.2026].

    2.       Ks. P. Rytel-Andrianik, Starcy Apokalipsy, „Niedziela Ogólnopolska” 2022, nr 18, s. V, wersja onine: https://niedziela.pl [dostęp: 26.10.2026].

     3.       K. Sasuła, Słownik pojęć, wersja online: https:// odkryjbiblie.pl [dostęp: 28.10.2026].

     4.       Jan Paweł II, Homilia na Górze Błogosławieństw, Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, akap. 4, 6–8, wersja online: https://cdim.pl/teksty/2000-03-24-jan-pawel-ii-homilia-na-gorze-blogoslawienstw/ [dostęp: 28.10.2026].

 

Literatura:

 

     M. Qualizza, Inicjacja chrześcijańska: chrzest, bierzmowanie, Eucharystia, przeł. M. Stebart COr, Wydawnictwo WAM, Kraków 2002.

 

 

Marzena Janicka

nie-teolog

filolog angielski

absolwentka Szkoły Biblijnej Archidiecezji Gdańskiej

 

 

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję. ✕
107 0.039289951324463